Blog thumbnail

Odpocznij jeszcze w tym roku!

Odpocznij jeszcze w tym roku!

Blog thumbnail

Cześć!

Kolejny tydzień rozpoczęty, zostało „tylko” 20 tygodni do końca roku! Dasz wiarę? Jesteśmy już bliżej 2024 niż dalej, a co za tym idzie, za chwilę przyjdzie nam składać sobie życzenia… Oczywiście przed nami jeszcze rozpoczęcie roku szkolonego, studenckiego itp. Wakacje zaraz dobiegną końca i wrócimy w tryby! Ja również mam nadzieję, że szybciej niż później wrócę do kondycji, a noga po prostu szybko wróci do pełnej sprawności.

Dziś garść lekcji, które wyciągam z ubiegłego tygodnia, a cały wpis znajdziesz klikając w grafikę z podsumowaniem – to już będzie stały element i polecam się z tym zapoznać. Nie chcę, żeby teksty newslettera były zbyt długie, a tam mogę się rozpisać i podzielić ciekawymi rzeczami (a w tym tygodniu są i książki i filmy i kilka innych linków i lekcji). Zapraszam do lektury!

Rozwój osobisty

1.Odpoczywać warto się nauczyć – w trakcie mojej rekonwalescencji dotarło do mnie, że ja nie potrafię odpoczywać. Trochę to przerażające, bo myślałem, że umiem. Szerzej dzielę się przemyśleniami w podsumowaniu, a tu w bardzo zwięzłej formie dla Ciebie do szybkiego wdrożenia. Warto jest zacząć od definicji słowa “odpoczynek”. Co to dokładnie dla Ciebie oznacza? Kiedy wiesz, że odpoczywasz? Oglądając TV na kanapie? Czytając książkę? Leżąc i patrząc w sufit? A może wysypianie się? Spanie po 8-10 h? Jakie są Twoje cele w odpoczynku itp.? Zadanie sobie tych kilku pytań, pomoże Ci określić co dokładnie chcesz osiągnąć. Do mnie dotarły dwie rzeczy – odpoczynek dzieli się na 2 rzeczy: sferę fizyczną, gdzie faktycznie leżenie jest dla mnie porządne, a druga to sfera psychiczna, gdzie kanapa i oglądanie to nie jest odpoczynek. Warto naprawdę się nad tym pochylić, bo… skąd masz wiedzieć, czy Ty naprawdę odpoczywasz?

2.Historia to nie tylko przeszłość, ale źródło lekcji na przyszłość. Oglądanie filmów o wydarzeniach historycznych (niekoniecznie odległych) pozwala wyciągać pewne wnioski. Warto spojrzeć na wydarzenia z przeszłości jak na lekcje, a nie tylko wspomnienia. Przykładem jest tutaj film Openhaimer – film o budowie bomby atomowej, która w historii ludzkości została wykorzystana tylko raz (technicznie dwa). Nikt więcej nigdy nie odważył się, żeby zrobić to ponownie. Te wydarzenia z roku 1945 były bolesną lekcją. Ty w swoim życiu też możesz spojrzeć na rzeczy, które miały miejsce nawet lata temu i wyciągać z nich coś dla siebie. To, kim jesteś dziś, nie zostało zdefiniowane przeszłością, ale miało duży wpływ. Dziś jednak to Ty decydujesz co dalej i jak pokierować swoim życiem. Masz niepowtarzalną szansę zastanowić się nad tym dziś i zdecydować co dalej.

 3.Znajdź czas na coś więcej niż tylko codzienność – garść przemyśleń na podsumowaniu, jaka mi wyszła, jest wyjątkowa. Zbyt wiele czasu i energii poświęcamy na codzienne obowiązki, a zbyt mało na zastanowienie się, po co to wszystko robisz. Od dawna zachęcam do samodzielnego i odpowiedzialnego myślenia – o sobie, celach, życiu, bliskich itp. Nazwij to myśleniem koncepcyjnym, systemowym, podejściem do życia – jak tylko chcesz. Chodzi o to, żeby znaleźć przestrzeń na takie przemyślenia (najlepiej je też zapisać). Gdyby wszyscy obudzili się z tego letargu, w którym duża część społeczeństwa żyje, jest szansa, że nasza rzeczywistość mogłaby wyglądać inaczej. Niestety, tak nie jest. Nie mam zasięgów w setkach tysięcy czy milionach, ale dziś piszę do Ciebie, a Ty możesz coś z tym dalej zrobić. Możesz wziąć ten tekst i oznaczyć mnie i kogoś jeszcze, kto powinien się obudzić. Może taka znajoma Ci osoba, chciałby coś zmienić, ale nie wie jak? Daj jej namiar na mnie. Niech się odezwie. W grupie jest siła, a rekomendacja jest najskuteczniejszą formą pomocy. Chciałbym żyć w świecie, gdzie wdzięczność i życzliwość są normalne. Gdzie dobra materialne nie mają znaczenia, a ważny jest człowiek. Poszliśmy daleko w poszukiwaniu…no właśnie, czego? Pieniędzy? Dobrobytu? Sam już nie wiem… To, co mogę Ci poradzić, to znajdź czas, żeby się nad tym zastanowić!

Jak chcesz dowiedzieć się więcej, zapraszam do przeczytania mojego podsumowania tygodnia, gdzie naprawdę wypisałem sporo swoich przemyśleń. Zabierz głos, zostaw komentarz. Link w obrazku powyżej.

Technologia

Pocketcast i oszczędzanie czasu – bądź proaktywna w działaniu. Słuchasz? Dobrze! W podcastach jest naprawdę dużo genialnej wiedzy, którą możesz wdrożyć. W moim podcaście nawet mówię o tym, jak robić plany i później je realizować – więc zapraszam do posłuchania tych 2 odcinków, ale nie o tym. Dziś polecam Ci aplikację. PocketCast – coś, co pomoże Ci oszczędzić czas i to dużo, jeśli naprawdę dużo słuchasz. Na obrazku masz przykład i zrzut z mojej aplikacji. W ciągu użytkowania dzięki zaawansowanym ustawieniom oszczędzam czas.

To nie tylko słuchanie szybciej, ponieważ to oferuje każda aplikacja do słuchania, ale… ta dodatkowo pozwala przyspieszać o 0.1 – większość ma opcję 1x, 1.25x, 1.5x itp. Najlepszą z opcji jest coś, co nie wpływa wprost na odsłuch, bo sporo osób, mówi, że dźwięk na przyspieszeniu jest zbyt szybki i nienaturalny. Owszem, ale po 1-2 minutach Twój mózg się do tego przyzwyczai i jeśli zwolnisz, to wydawać się to będzie absurdalnie powolne.

Przycinanie ciszy – to automat, który jak cisza jest za długa, to „w locie” ją przycina, dzięki czemu pauzy są rozpoznawalne, ale jednak zbyt długie są skracane. To też niby prosty zabieg, a sporo czasu można odzyskać.

Wellbeing

W poprzednim odcinku…yyy znaczy wiadomości pisałem o pierścionku Oura, który może mierzyć sen, natlenienie krwi w organizmie i kilka innych rzeczy. Bardzo fajny gadżet, ładnie wygląda i robi robotę.

Dziś z podobnej serii – idziemy w inny gadżet: Opaskę Whoop! To z kolei bardziej zaawansowana „zabawka” dla sportowców. Tu masz pomiary nie tylko w nocy, ale również w dzień i czasie treningów. Aplikacja jest nieco lepsza w moim odczuciu, chociaż nie używałem, a korzystał bliski kolega i mogliśmy sobie na ten temat dość długo porozmawiać. Opaskę nosi się na ręku cały czas, nie zdejmuje się jej do ładowania, tylko zakłada specjalną ładowarkę na nią (już w tej nowej generacji wszystko jest wodoodporne). Forma battery packa. Ciekawa opcja, dzięki temu 24h na dobę masz pomiary.

Bardzo dokładne urządzenie i co ciekawe – sprzedawane jest w formie subskrypcji. Jak się zapisujesz, to samą opaskę dostajesz „za free”, ale oczywiście założeniem jest subskrypcja na rok, więc wiadomo, że raczej jest to wliczone w cenę. Aplikacja posiada trenerów, podpowiedzi, artykuły (w Oura Ring również) i naprawdę pomaga wejść na wyższy poziom wyników sportowych i w ogóle zdrowia.

Nie jest to najtańsze rozwiązanie, bo kosztuje 30 euro miesięcznie, ale jeśli chcesz mieć dobre pomiary, prawdziwe dane i chcesz przenieść swoje treningi na wyższy poziom, to jest to opaska warta uwagi!

Czekam na wiadomość od Ciebie – czy w formie odpowiedzi na tę wiadomość, czy w formie komentarza pod podsumowaniem – wybór należy do Ciebie!

Dobrego tygodnia! 

Leave your thought here

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Shopping cart

0

Brak produktów w koszyku.

Hit Enter to search or Esc key to close